piątek, 9 grudnia 2016

Domowe spa

Jakiś czas temu, dostałam maila czy chciałabym przetestować produkty firmy Efektima. Na początku podeszłam do tego sceptycznie. Wiem, że wiele marek współpracuje z blogerkami, jednak ja na chwilę obecną nie prowadziłam żadnego bloga. Pani, która do mnie pisała wyjaśniła na czym polega współpraca z firmą. Nie oczekiwali wpisów na stronie, jedynym warunkiem było przetestowanie produktów i w przeciągu tygodnia odesłania ankiet drogą elektroniczną. Powiedziałam czemu nie :) Po tygodniu pojawił się u mnie kurier z paczuszką, w której znajdowały się dwa produkty od Efektima. 



Jak widzicie na powyższym zdjęciu, chodziło o rękawice do rąk oraz skarpety do stóp. 

Zacznę od tego, że skóra moich dłoni w okresie jesienno-zimowym jest bardzo przesuszona i dość często stosuję różnego rodzaju peelingi czy też kremy nawilżające. Są momenty, w których stosuję nawet kremy z emolientami. Wszystko dlatego, że kontakt z chemią powoduje również wysuszanie naskórka. Pomimo pracy w rękawiczkach, dłonie są narażone na wysuszenie. 



I tak Mani-Spa czyli maska-rękawica do dłoni myślałam, że będzie moim wybawieniem. Producent zapewnia: 
-zmiękczenie naskórka
-widoczne nawilżenie
-wygładzenie naskórka
-poprawę kondycji skóry
Czytając taki opis mówię: coś rewelacyjnego, idealnego dla skóry moich dłoni! Zatem przystąpiłam do testów. Pierwsze co mnie zniechęciło to wielkość rękawic. Były ogromne !! Jednak ma to też swoje plusy. Bez problemu mężczyźni z bardzo dużymi dłońmi mogą używać takich rękawic i na pewno nie będą ich uciskać :) Producent pisze aby na początek docisnąć rękawice do skóry dłoni, aby "żel" (bo taką konsystencję ma płyn w środku) idealnie otulił skórę dłoni i mógł zacząć działać. Zrobiłam tak jak producent kazał. I tu niestety pojawiły się schody. Dłonie musiałam trzymać w jednej pozycji, gdyż otwór który trzeba wyciąć w rękawicach, w miejscu gdzie jest to narysowane powoduje, że rękawice mogą się zsunąć, a płyn, żel, który jest w środku może się po prostu wylać. No ale przecież to ma być spa więc leżałam sobie bez ruchu i czekałam aż minie 15 minut. Następnie delikatnie wmasowałam resztę żelu, który pozostał na skórze zgodnie z zaleceniami producenta. Spłukałam pozostałość letnią wodą i przeszłam do testów drugiego produktu. 


Pedi-Spa, czyli maska-skarpeta do stóp. Tutaj oczywiście nie miałam ogromnych wymagań, gdyż raz w tygodniu stosuję peeling i krem zmiękczający, więc skóra moich stóp nie potrzebuje aż tak dużego nawilżenia. Jednak zobaczmy co możemy zawdzięczać takiej masce? 
-widoczne nawilżenie
-zmiękczenie naskórka
-relaks dla zmęczonych i obolałych stóp
Wiecie co mnie najbardziej przekonało do testu ? Chyba ostatni punkt :) Każdy po całym dniu czy to w pracy, czy tak jak ja na uczelni marzy o odpoczynku. Taki relaks dla stóp to coś pięknego. I tak z wielkim uśmiechem na twarzy wyciągnęłam z opakowania skarpety i znów wycięłam otwory tam gdzie było to narysowane. Tu akurat nie przeszkadzało zbytnio to, że skarpety są większe. Moja stopa ma zaledwie rozmiar 36-37 jednak do skarpet są załączone dwie tasiemki, którymi można spiąć skarpety by nie latały po nodze. 


I tak siedziałam sobie 30 minut oglądając swój ulubiony serial. Nawet nie wiedziałam kiedy ten czas minął. Dobrze, że nie musiałam do łazienki, bo obawiałam się chodzenia w tych skarpetach. Jedyne co na początku było nieprzyjemne to zimna kremowa konsystencja, której było dość sporo w skarpetach. I tak po 30 minutach ściągnęłam "skarpety", spłukałam kremową konsystencję z nóg i to wszystko. 

Stwierdziłam, że od razu nie będę komentowała w sposób negatywny tych produktów. Może ich działanie wystąpi z opóźnieniem. Jednak ile można czekać? Jeśli chodzi o rękawice to moje oczekiwania są dość spore i tu niestety się nie sprawdziły. Jeśli chodzi o stopy to nawilżenie jest takie jak po nałożeniu kremów do tego przeznaczonych. Czyli nic specjalnego w moje życie nie wniosły te maski. Jednak warto było spróbować :) 





14 komentarzy:

  1. Nie miałam nigdy tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, czy u mnie by się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zależy czego się oczekuje od takich produktów. Ja niestety w okresie jesienno-zimowym potrzebuję dużego nawilżenia skóry co się w tym przypadku nie sprawdziło aż tak

      Usuń
  3. Produktów tej firmy jeszcze nie używałam ale miałam z innej i też nie zauważyłam żadnych efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie wolę jakieś peelingi i później krem nawilżający które najczęściej kupuję razem :)

      Usuń
  4. Ja tam najbardziej lubię bawełniane skrpwtki i rękawiczki + krem na noc :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze warto poznać dany produkt, wtedy możemy ocenić jak wpływa i czy warto do niego powrócić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że w sumie nic szczególnego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli troszkę takie średniaczki ;p

    OdpowiedzUsuń